Marmur
Nie skończyłem jeszcze czytać żadnej z twoich książek. Marzę o nich trochę bardziej każdego dnia. Chociaż wiem, że twoje fabuły wciąż się rozpadają, w końcu kupiłem ten płaszcz od Jil Sander1.
Myślę, że w końcu przestałem odmawiać sobie głupich rzeczy. Będę się chował za cnotą, skromnością, nieprzyzwoitością. Potem wyrwę tysiąc włosów tylko po to, żeby udowodnić, że żadna z tych rzeczy tak naprawdę nie istnieje.
Nie wiem, czy zasłużyłem na twoje słowa. I tak bym ci nic nie zrobił. A jeśli czasem z lenistwa puszczam złość płazem, to tylko wychowanie. Nic na to nie poradzę.
Na papierze pewnie powinniśmy się pozabijać. A jednak wciąż szukam PDF-ów, gdzie ktoś powiedział dokładnie to. Tyle zasad, których kurczowo się trzymam, tylko po to, żeby ktoś coś odpisał.
Pokaż mi, dlaczego wciąż na mnie liczysz. Skąd wiesz, ile będę wart.
I trochę się wstydzę, że bez ciebie jestem nikim. Że nie mogę już o tym śpiewać. Że nie mam już powodu, żeby gnić.
I trochę mi przykro, że bez ciebie jestem ze stali. Że nie mogę już o tym grać. Że nie mam już powodu, żeby grać.
Może ktoś powie, że jestem pokorny. Że mały Kuba jest nieśmiały i wstydliwy, ale szczery. Seplenienie myśli mnie goni mówiąc, że wszystko to dyskusyjne, że boi się miłości i szczęścia i dobrego materiału.
I tak napiszę, że cię kocham i że kocham twojego psa. Przyznam z góry, że nie lubię pietruszki. I że nie obchodzą mnie już Desiderata2 ani Rota3. Mam dosyć całej tej staroświeckości. Pezet4, wychodzę.
Bij mnie i walcz ze mną i zostaw mnie, gdy w końcu rozstanę się z tym jebanym nastrojem.
Nastrojem na przyjemność, nastrojem na biały grunt pod stopami i marmur. Bo jeśli wszystko, co kiedykolwiek miałem, to płyty kwarcowe, to z tobą mam marmur.
1 Jil Sander: Niemiecka minimalistyczna projektantka mody znana z dyskretnego luksusu, czystych linii i drogich podstaw. Jej estetyka: "mniej znaczy więcej" doprowadzone do perfekcji. Płaszcz jako symbol pozwalania sobie na jakość, kończenia samozaprzeczania przebieranego za cnotę.
2 Desiderata: Wiersz prozą Maxa Ehrmanna z 1927 roku, oferujący szlachetne rady życiowe ("Idź spokojnie wśród hałasu i pośpiechu"). Często wieszany na ścianach akademików. Tutaj odrzucony jako zbyt staroświecki, zbyt bezpieczny — przestarzałe duchowe wytyczne dla życia, które wymaga innych zasad.
3 Rota: Wiersz-przysięga Marii Konopnickiej z 1908 roku, wyrażający sprzeciw wobec germanizacji. Skomponowany do muzyki, stał się nieoficjalnym hymnem polskiego oporu. Odrzucenie go sygnalizuje odrzucenie nacjonalistycznych pobożności i przepisanych form polskiej tożsamości.
4 Pezet: Polski raper (Paweł Kapliński) z duetu Płomień 81, pionier polskiego conscious hip-hopu w latach 2000. "Pezet, wychodzę" nawiązuje do jego utworu "Idę w to" — tutaj odwrócone jako pożegnanie z samymi odniesieniami kulturowymi.
