Na Pół Etatu
W moich oczach była tylko prostytutką. Wszystkie powody, przeszłość, okoliczności, a przede wszystkim fakt, że robiła to tylko na pół etatu, nie miały dla mnie znaczenia. "Za dużo gadasz, wiesz?" – powiedziała szybko, prawie bezboleśnie. Wciągnąłem powietrze z językiem przyciśniętym między zębami. Przepływ powietrza musiał pociągnąć jakąś niewidzialną szpilkę. Chciałem coś odpowiedzieć, odpowiedzieć na zniewagę, ale nie mogłem.
