Jakub Dudek

Trzeci Tydzień

· in English

To trzeci tydzień po rozstaniu rocznego związku. Staram się dbać o swoją przestrzeń, staram się nie obsesyjnie o tym myśleć. To była nasza druga próba, po roku rozłąki.

Czuję, że zbudowałem pułapkę, w którą wpadłem, spędzając lata na idealizowaniu kogoś, kto po prostu nie miał emocjonalnej zdolności, by zaangażować się choćby w połowie tak bardzo, jak ja. Tak mnie boli brzuch. Nie mogę przestać myśleć o tym, że przez cały rok tylko ja potrafiłem przepraszać pierwszy.

Wiem, że muszę popracować nad poczuciem własnej wartości, nad tym, żeby nie być magnesem dla tego typu osób. Fala mnie uderza, kiedy cokolwiek o niej pojawia się w mediach społecznościowych, których bardzo staram się unikać. Złość, smutek, stres — wszystko w jednym oddechu.

Jej obsesja na punkcie niezależności1 mnie złości. Toksyczność, którą we mnie wywołuje, mnie smuci. Stresuje mnie myśl o tym, co może mówić o mnie ludziom — mamy wspólne kręgi.

Czuję, że żałoba się kończy. Nie mam pojęcia, co zrobić z długimi, samotnymi dniami na kampusie, sto kilometrów od domu. Wiem, że teraz potrzebuję kontaktu z ludźmi, ale jednocześnie czuję, jakby rozstanie sprawiło, że czuję wstręt do samej ludzkości.

Dzięki, że pozwoliłeś mi się wyżalić.

1 Niezależność: Często instrumentalizowana jako emocjonalna niedostępność ubrana w język samorealizacji. Osoba, która "potrzebuje przestrzeni" w nieskończoność, która ujmuje zaangażowanie jako kompromis własnej tożsamości. Ochronna ideologia trzymająca intymność na dystans.